Z?e emocje u Kupców Dominika?skich
Atmosfera u Kupców Dominika?skich staje si? coraz bardziej napi?ta. Udzia?owcy wci?? czekaj? na moment otwarcia zabytkowej Hali Targowej. Jak uda?o si? nam dowiedzie?, zarz?d przedstawi? kolejny, przewidywany termin uko?czenia jej remontu. Najprawdopodobniej nie nast?pi to, niestety, w tym roku.
W gr? wchodzi marzec 2005. Wiele osób traci powoli cierpliwo??, a do g?osu zaczynaj? dochodzi? nie zawsze zdrowe emocje.
Podczas pa?dziernikowego zebrania udzia?owców spó?ki Micha? M., m?? pani wiceprezes, straszy? pobiciem jednego z cz?onków Rady Nadzorczej. Trudno mówi? o ?artach, gdy? sprawa trafi?a do policji, która zajmuje si? jej wyja?nieniem. Dziennik ustali?, ?e 14 pa?dziernika do komisariatu przy ulicy Piwnej zg?osi? si? cz?onek Rady Nadzorczej Kupców Dominika?skich i z?o?y? doniesienie, ?e gro?ono mu pobiciem. Sprawa bulwersuje tym bardziej, ?e nie chodzi tu o krewkiego s?siada, lecz m??a osoby, która zasiada w zarz?dzie spó?ki.
Dziennik skontaktowa? si? z zastraszanym przedstawicielem Rady Nadzorczej. Potwierdzi? on, ?e takie wydarzenie mia?o miejsce, jednak o szczegó?ach nie chcia? rozmawia?. Prosi?, aby nie ujawnia? jego nazwiska.
Czy chodzi tylko o personaln? sprzeczk?? Niekoniecznie, gdy? tarcia mi?dzy Rad? Nadzorcz?, a zarz?dem spó?ki s? ju? od pewnego czasu. Przybra?y na sile, gdy cz?onkowie rady za??dali, aby zarz?d przedstawi? dokumenty dotycz?ce stara? o kredyty na doko?czenie remontu Hali Targowej. Mimo ?e termin ich z?o?enia min?? ju? kilka tygodni temu, ?aden z cz?onków Rady Nadzorczej takowych nie otrzyma?. Udzia?owcy spó?ki obawiaj? si?, ?e taka sytuacja nie jest korzystna równie? dla nich samych.
- Zawsze popiera?em dzia?ania zarz?du, ale od pewnego czasu mam bardzo powa?ne w?tpliwo?ci, czy w spó?ce dzieje si? dobrze - mówi pan Ryszard, jeden z Kupców Dominika?skich.
Dziennik próbowa? porozmawia? z kim? z zarz?du spó?ki, jednak wszyscy jego przedstawiciele byli wczoraj nieuchwytni.