Urlop wielce pouczaj?cy
Trzeba by?o reprymendy ze strony Ministerstwa Zdrowia, by Kazimierz ?ukawiecki, dyrektor Opolskiej Regionalnej Kasy Chorych, przyzna?, ?e jego wyjazd na szkolenie do RPA by? posuni?ciem niefortunnym. Bo tu? po powrocie z Afryki ?ukawiecki twardo t?umaczy?, ?e nie czuje si? winny.- Podczas urlopu wypoczynkowego przebywa?em na szkoleniu. To by? bardzo kszta?c?cy wyjazd, a ja nie pope?ni?em ?adnego wykroczenia - o?wiadczy? na specjalnej konferencji prasowej, któr? zwo?a? w poniedzia?ek rano, by da? odpór zmasowanej kampanii prasowej. Skar?y? si?, ?e g?ówn? ofiar? agresywnej kampanii medialnej pad?a jego rodzina. Podkre?la? raz za razem, ?e nie ma sobie nic do zarzucenia. Na dowód czysto?ci intencji pokaza? zaproszenie wystosowane przez Towarzystwo Nauki i Kszta?cenia Stosunków Ubezpieczeniowych (GVG), w którym Donat Thomanek namawia, by do Afryki jecha?, bo od kilku lat nast?puj? silne zmiany w polityce zdrowotnej RPA.SLD, macierzysta partia ?ukawieckiego, trze?wo uzna?a, ?e wyjazdem szefa Kasy zajmie si? komisja etyki. Inna sprawa, ?e opolski lider SLD pose? Jerzy Szteliga szybko z?agodzi? jednak swoje bardzo pocz?tkowo pryncypialne stanowisko.- Dowiedzieli?my si? od dyrektora ?ukawieckiego, ?e wyjazdu nie sponsorowa?a ?adna firma farmaceutyczna, ale Towarzystwo, którego cz?onkiem honorowym jest nasz ZUS - mówi? Szteliga. - Zak?adam, ?e takie Towarzystwo musia?o zosta? sprawdzone przez polskie s?u?by specjalne i na pewno nie uprawia ?adnego bezczelnego lobbingu. Ale sam wyjazd dyrektora by? naganny ju? cho?by dlatego, ?e nikogo o nim nie poinformowa?. Jego szcz??cie, ?e przed wyjazdem odwali? kup? roboty, doprowadzaj?c do ko?ca spraw? kontraktów.Na poniedzia?kowej konferencji ?ukawiecki wypad? blado. Trzyma? fason, ale mocno dr?a? mu g?os. Tak?e jego wyja?nienia by?a ma?o przekonuj?ce i - przede wszystkim - ma?o konkretne. Dziennikarze usi?owali dociec, jaki by? merytoryczny program tego tak strasznie pouczaj?cego szkolenia. Bez efektu.- Nie chcia?bym na ten temat mówi?, chcia?em tylko z?o?y? to o?wiadczenie. Nie zamierzam tu zdawa? pa?stwu relacji z poszczególnych dni mojego pobytu - stwierdzi? stanowczo ?ukawiecki.By? to tylko jeden z paru tematów, których dyrektor ?ukawiecki porusza? nie chcia?. Twierdzi?, ?e nic mu nie wiadomo o tym, by za szkoleniem w RPA sta?y firmy farmaceutyczne, nie chcia? te? odpowiedzie? na pytanie, ile organizatorzy zap?acili za dzie? pobytu ka?dego z uczestników wyjazdu. Nie wiedzia?? te?, czy na owo szkolenie mo?na by?o pojecha? nie w ramach urlopu, ale w ramach delegacji. A to rzecz istotna - je?li by?o naprawd? tak pouczaj?ce, to mo?e warto by?o pojecha? s?u?bowo? Przyci?ni?ty do muru przyzna? jedynie, ?e za niektóre atrakcje zap?aci? z w?asnej kieszeni.- Ka?dy z pa?stwa skorzysta?by z takiego wyjazdu, ?eby co? zobaczy?. Gdyby?cie pa?stwo byli nad morzem, to na pewno by?cie wykupili rejs. Co z?ego jest w tym, ?e zrobi si? taksówk? wycieczk? po mie?cie? - pyta? retorycznie ?ukawiecki.Dyrektor ORKCh sugerowa? mediom, ?e dzi?ki kontaktom z GVG pojawi?a si? mo?liwo?? pozyskania dla Opolszczyzny ?rodków zewn?trznych na programy informatyczne (wspomnia? wst?pnie o pó? miliona euro). Szybko si? jednak wycofa?. - Nie by?o mowy o konkretnych pieni?dzach i ustaleniach. To by?o tylko nawi?zywanie kontaktów, które mog? w prezysz?o?ci zaowocowa? - wyja?nia? ?ukawiecki.