Bez sentymentów
To mia? by? targ z prawdziwego zdarzenia, wizytówka miasta. – Tymczasem z dnia na dzie? przychodzi do nas coraz mniej klientów, a wkrótce, jak tak dalej pójdzie, b?dziemy musieli zamkn?? interes – przewiduje Ewa Tomaszewicz, która prowadzi stoisko z galanteri?.